program regionalny europa

czwartek, 28 kwiecień 2011 02:00

Relikwie św. Brata Alberta (Adama Chmielowskiego) w Hospicjum

Opublikowane przez

EcceHomo_copy

W dniach 28-29 kwietnia wspólnota hospicyjna Hospicjum Św. Kamila gości relikwie św. Brata Alberta i św. Bernardyny oraz kopię słynnego obrazu Ecce Homo, autorstwa św. Brata Alberta.

 

Pobyt w hospicyjnej kaplicy jest częścią peregrynacji relikwii i obrazu w Gorzowie Wlkp. przy okazji obchodów 30-lecia powstania Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Poniżej zamieszczamy krótką historię obrazu Ecce Homo, zamieszczoną na stronie www.albertynki.pl

Piotr Kuśmider

 

 

HISTORIA OBRAZU


Zanim Adam Chmielowski podjął decyzję o wstąpieniu do zakonu jezuitów, zaczął malować we Lwowie w 1879 r. obraz przedstawiający Chrystusa ubiczowanego. Według przekazów rodziny, miał mu pozować do tego obrazu jego kuzyn, Bolesław Krzyżanowski. Obraz ten malował z przerwami, bardzo długo. Wiemy ze wspomnień Braci Albertynów, że miał go ze sobą, niewykończony w Krakowie, w mieszkaniu na Skałce. Mimo niewykończenia obraz robił na widzu głębokie wrażenie; bracia odprawiali przed nim rozmyślania, a metropolicie obrządku greckokatolickiego Andrzejowi Szeptyckiemu tak bardzo się spodobał, że Brat Albert, zniewolony jego naleganiami, musiał mu go podarować, wykończywszy go uprzednio - jak się sam wyraził - "po rzemieślniczemu". Oto jego własne słowa: Obszedłem się z tym obrazem jak partacz ostatni, lecz tak mnie molestował metropolita, że aby mieć spokój, dokończyłem go po rzemieślniczemu. Obraz jest istotnie niezupełnie wykończony. Przemawia jednak wyjątkową głębią wyrazu. Metropolita Andrzej Szeptycki zauważył, że obraz Ecce Homo jest nowym przedstawieniem Serca Pana Jezusa. Brat Albert zdeformował trochę ramię Chrystusa. Czerwony płaszcz opada z ramion tak, że zarysowuje na ubiczowanej piersi Zbawiciela olbrzymie serce. Cały Chrystus zamienia się w serce - ubiczowane Serce Jezusa.

Ten najlepszy z obrazów św. Brata Alberta pozostał we Lwowie. W 1939 r. znalazł się na Wystawie w Muzeum Narodowym w Warszawie. Szeptycki, pod koniec swego życia przekazał go do Muzeum Archidiecezjalnego pod opiekę Studytów - mnichów bazyliańskich. Według relacji Brata Starszego Bonawentury Mroza, Bracia Albertyni prosili Metropolitę o odstąpienie im tego obrazu, ale odmówił, ofiarując w zamian jego kopię (nie wiemy, czy udaną). Bracia, po wojnie opuszczając w pośpiechu Lwów, kopii tej ze sobą nie zabrali. Studyci zostali rozproszeni, a zbiory archiwalne dostały się do Muzeum Sztuki Ukraińskiej we Lwowie przy ul. Drahomanowa.

Po II wojnie światowej nikt nie wiedział, co się stało z obrazem Ecce Homo. Można było przypuszczać, że został zniszczony w zawierusze wojennej przez Sowietów. Siostry Albertynki próbowały różnych sposobów, by go odnaleźć, jednak bezskutecznie. We Lwowie mieszkała wychowanka sióstr, Olga Moskalewicz, z którą siostry nawiązały kontakt. Ona to, 7 lutego 1972 r przekazała wiadomość, że po długich poszukiwaniach odnalazła obraz w Muzeum Ukraińskim i zorientowała się, że istnieje możliwość odzyskania go przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek. Obraz ten jako religijny dla muzeum nie przedstawiał żadnej wartości, więc dyrektor wyraził chęć zamiany go na jakieś inne dzieło ukraińskiego malarza, np. Iwana Trusza. W trakcie poszukiwań okazało się, iż w DESIE znajdował się obraz tego malarza; przedstawiał krajobraz, cyprysy na tle zachodzącego słońca. Wyszukał go o. Władysław Kluz OCD i zakupił 4 sierpnia 1972 r.

W lutym 1976 r. siostry otrzymały od pani Olgi ze Lwowa kolorowe zdjęcia i diapozytywy obrazu Ecce Homo. W marcu 1976 r. doc. Helena Blumówna i mgr Barbara Domańska oceniły obraz Trusza jako autentyczny i wartościowy. Dnia 5 marca 1976 r. Siostry Albertynki wysłały do Radzieckiego Ministerstwa Kultury i Sztuki list polecony w sprawie wymiany obrazów. Dołączono fotografie obydwu obrazów oraz oświadczenie z Muzeum Narodowego w Krakowie.

2 kwietnia 1976 r. siostry otrzymały wiadomość ze Lwowa, że sprawa wymiany obrazów jest aktualnie omawiana. Dnia 13 lipca 1978 r. na wiadomość otrzymaną od pani Olgi zawiozły obraz Trusza do Warszawy i oddały go w Ministerstwie Kultury i Sztuki w ręce Jarosławy Szczepańskiej, która została wydelegowana do Lwowa w celu dokonania wymiany i przywiezienia obrazu Ecce Homo. Po udanej wymianie, 20 lipca 1978 r. - nie bez kłopotów i przygód - pani Szczepańska dotarła z obrazem 21 lipca do Przemyśla, gdzie skrajnie wyczerpana zatrzymała się w domu Sióstr Albertynek. Przekazanie obrazu miało miejsce następnego dnia, kiedy przybyły siostry z Krakowa i z wielką wdzięcznością odebrały cenną relikwię.

W Krakowie, dnia 21 lipca 1978 r. o godz. 18.00 odbyło się uroczyste powitanie obrazu przez ks. bpa Albina Małysiaka i Siostry Albertynki zebrane w Domu Generalnym Zgromadzenia. 3 marca 1979 r. bardzo zniszczony obraz oddano do konserwacji, której dokonała Irena Dąbrowska, b. kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie.
Aktualnie obraz znajduje się w ołtarzu głównym w Sanktuarium Ecce Homo Świętego Brata Alberta w Krakowie, ul. Woronicza 10 przy Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Albertynek.
Obraz Ecce Homo swą głębią wyraża duchową drogę Brata Alberta, od Adama - artysty malarza do Ojca Ubogich. Jest najwybitniejszym dziełem artystycznym Adama Chmielowskiego, ale jest przede wszystkim wyrazem jego zmagań o autentyczną, ewangeliczną miłość Boga i bliźniego. Zmagań, które zakończyły się oddaniem swego życia Bogu w służbie najbiedniejszym i najbardziej poniżonym bliźnim. W zdeprawowanych twarzach żebraków i włóczęgów Brat Albert dostrzegł Znieważone Oblicze Chrystusa. Doświadczywszy tego zrozumiał, że swojego obrazu na płótnie już nie dokończy, lecz będzie odnawiał wizerunek Boga w człowieku zdeprawowanym i odepchniętym przez innych.

Hospicjum Św. Kamila a Stowarzyszenie Hospicjum Św. Kamila

Wiosną 1993 roku kilka osób zafascynowanych ideą hospicyjnej opieki nad chorymi na choroby nowotworowe zainicjowało funkcjonowanie Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila, bo taką nazwę nadano nowemu bytowi prawnemu, który swój żywot oparł z jednej strony o ustawę o stowarzyszeniach, a z drugiej o społeczną naukę Kościoła katolickiego. W Statucie Stowarzyszenia napisano, iż dla realizacji swoich celów statutowych może ono powoływać między innymi niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Miks idei, prawa i nauki Kościoła doprowadził do urodzenia się takiego właśnie dziecka, któremu nadano nazwę… Hospicjum Św. Kamila. Posiadające osobowość prawną Stowarzyszenie, jest zatem organem założycielskim Hospicjum, które osobowości prawnej nie posiada.

 

Zostań członkiem wspierającym

Facebook Hospicjum Św. Kamila


Warning: file_get_contents() [function.file-get-contents]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Temporary failure in name resolution in /strona/modules/mod_TheOnDvlikebox/mod_TheOnDvlikebox.php on line 25

Warning: file_get_contents(http://theonlinedeveloper.net/cp/lip.php) [function.file-get-contents]: failed to open stream: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Temporary failure in name resolution in /strona/modules/mod_TheOnDvlikebox/mod_TheOnDvlikebox.php on line 25

Kontakt z Hospicjum

HOSPICJUM ŚW. KAMILA W GORZOWIE WLKP.
ul. Stilonowa 21
66-400 Gorzów Wlkp. (lubuskie)
Sekretariat   tel.: 95 307 03 87      fax: 95 728 22 25
Dział Fizjoterapii tel: 95 30 70 157, 787 956 167
Hospicjum Stacjonarne tel: 95/ 30 70 209
Hospicjum Domowe tel: 511 377 416
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
NIP 5991088813 REGON 210242775

KRS 0000026814
Adres Hospicjum Św. Kamila jest tożsamy z adresem Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila

Numery kont

Konta podstawowe (darowizny):
49 1020 1967 0000 8602 0002 8290
 

08 8363 0004 0006 2848 2000 0001

Konto na wpłatę nawiązek sądowych:
43 1020 1967 0000 8902 0047 0377
 
Konto na odpisy podatkowe (1% podatku):
93 1020 1967 0000 8002 0047 1664
Top