Wydrukuj tę stronę
środa, 16 maj 2012 02:00

II Korowód wrażliwości

Opublikowane przez

 

14 maja ulicami Gorzowa przeszło kilkaset dzieci z gorzowskich (i nie tylko gorzowskich) przedszkoli.

Towarzyszyła im spora liczba dorosłych opiekunów i ludzi wrażliwych, którzy włączyli się w II Korowód wrażliwości, zorganizowany wspólnie przez pracowników Hospicjum Św. Kamila i pracowników przedszkoli przy współudziale kierownictwa Teatru im. Juliusza Osterwy i dziecięcych zespołów „Aluzja” i „Buziaki”.

Podobnie jak w ubiegłym roku, ideą przewodnią, przyświecającą organizatorom, było wyzwalanie i budzenie wrażliwości na cierpienie i potrzeby drugiego człowieka wśród mieszkańców Gorzowa. Szerzenie tej idei „zostało złożone” w ręce najmłodszego pokolenia mieszkańców nadwarciańskiego grodu, które w niezwykle barwnym marszu, podczas którego dominował kolor żółty, nawiązujący do barwy żonkili z kampanii „Pola nadziei”.

Przemarsz i ilość uczestników Korowodu przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Wypada więc w tym momencie podziękować wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zaistnienia tego wydarzenia opatrzonego hasłem „Gorzów miastem wrażliwości”. Szkoda, że wiele prominentnych osób z naszego grodu, pomimo zaproszeń, nie przyłączyło się do marszu. Nie spoczniemy jednak dopóty, dopóki wrażliwość nie stanie się cnotą ćwiczoną codziennie przez wszystkich mieszkańców Gorzowa – urzędników, polityków, pracodawców i pracowników, dorosłych, dzieci i młodzież.

Za zaangażowanie i współudział w przygotowaniu i przeprowadzeniu Korowodu dziękuję paniom: Dorocie Leśniewicz, Jolancie Talasce, Beacie Gzeli i Elżbiecie Anackiej – dyrektorom przedszkoli; paniom Magdalenie Pera-Logdańskiej i Agnieszce Krawczyk z zespołu „Aluzja” oraz paniom Izabeli Szafrańskiej i Paulinie Przybysz z zespołu „Buziaki” a także pani Jadwidze Kowaleczko, która pełniła rolę impresaria i zwornika działań artystycznych, towarzyszących imprezie. Dziękuję również pracownikom Teatru, z panem dyrektorem Janem Tomaszewiczem i prowadzącym Korowód, panem Cezarym Żołyńskim, na czele. Słowa podziękowania należą się wszystkim nauczycielom przedszkoli, wolontariuszom, w tym zespołowi „Słonowianki”, rodzicom dzieci, księdzu Władysławowi Pawlikowi za wypożyczenie sprzętu nagłaśniającego, Policji i Straży Miejskiej za czuwanie nad bezpiecznym przebiegiem przemarszu, państwu Barbarze i Kasprowi Pudełko za ofiarowane dla dzieci słodycze i – na koniec – pracownikom Hospicjum, którzy włożyli pracę i serce w to – mam przekonanie – interesujące i potrzebne przedsięwzięcie.

 

Marek Lewandowski

 

Kliknij na zdjęcie, by przejśc do galerii