program regionalny europa

Arkadiusz Wiśniewski

Arkadiusz Wiśniewski

czwartek, 29 wrzesień 2016 12:43

"Jaskółka" 28 września 2016

Dziś inaczej niż zwykle spotkaliśmy się nie w Hospicjum, a w kinie Helios. Wspólnie z paniami udaliśmy się na film "Sekretne życie zwierzaków domowych". Filmy wyświetlany był w technologii 3D, co oznacza, że leciały na nas ptaki, atakował nas wąż i zwierzęta były bardzo blisko. Film opowiadał o tym, co robią zwierzęta (głównie psy, koty i ptaki), kiedy nas - ludzi - nie ma w domu. Nasi ulubieńcy wcale się nie nudzą, mają swoje tajemnie życie, rozmawiają, bawią się, urządzają imprezy. Bajka jednak przede wszystkim mówi o przyjaźni, która pokona wszystkie przeciwności. O tym, że przyjaciela nie jest łatwo znaleźć i nie jest łatwo nim zostać. Jednak gdy ma się przyjaciela, to już na całe życie! Trzeba też dawać innym drugą szansę , bo każdy może się zmienić i być dobry oraz pomocny. To było udane popołudnie.

Pozdrawiamy z postanowieniem, by dbać o nasze przyjaźnie i poszukiwać nowych.

PS Dziękujemy Urzędowi Miasta, bo dzięki ich wsparciu mogliśmy obejrzeć ten film:)

Jaskółkowicze

czwartek, 22 wrzesień 2016 13:03

"Jaskółka" 21 września 2016

Dzisiaj w Jaskółce robiliśmy typowo angielskie ciasteczka, bo podróżując palcem po mapie dotarliśmy do Wielkiej Brytanii. Podzieleni na trzy zespoły na bazie jednego przepisu dodaliśmy różne owoce: rodzynki, żurawinę i owoce goi (większość z nas jadła je pierwszy raz w życiu). Mieliśmy też warsztaty prowadzone przez panią Olę na temat zasad savior-vivre. Po zajęciach w małych grupach opowiadaliśmy, jak należy się zachowywać w teatrze, w kinie, przy stole, w gościach. To były dla nas naprawdę ważne informacje. Gdy nasze ciasteczka już upiekły się, podzieliliśmy je tak, że każdy dostał po 3 sztuki, by spróbować różnych smaków. Zjedliśmy je chętnie, popijając angielską herbatą. Następnie był czas na gry planszowe i zabawę w niebieskiej sali. Na zakończenie zajęć ustawiliśmy się w kółeczku, by podsumować dzień i przekazać sobie iskierkę przyjaźni.

Kasiunia, Wikunia, Alunia

Ps. Przepis na ciasteczka angielskie

SCONES

190g (1 i 1/2 szklanki) mąki pszennej

160g (2 szklanki) płatków owsianych

50g (1/4 szklanki) cukru

20g (4 łyżeczki) proszku do pieczenia

1 jajko – roztrzepane

115g miękkiego masła

80ml (1/3 szklanki) mleka

Suszone owoce – rodzynki, żurawina, migdały, jagody (3/4 szklanki)

Przygotowanie

Wymieszać wszystkie składniki- zaczynamy od suchych (mąka, płatki, cukier, proszek do pieczenia, sól) dodajemy jajko roztrzepane, masło lub margarynę i mleko. Na koniec dodajemy suszone owoce.

Formujemy małe kuleczki, spłaszczamy i kładziemy na blachę wyłożoną panierem do pieczenia.

Pieczemy 15 min w piekarniku w temperaturze 220 st.C

BON APPÉTIT J

poniedziałek, 19 wrzesień 2016 12:00

Harmonogram zajęć w roku 2016/2017

 

piątek, 16 wrzesień 2016 14:28

Inauguracja akcji Pola Nadziei

Miejskie Przedszkole Integracyjne Nr 27 przy ul. Śląskiej będzie miejscem tegorocznej inauguracji akcji „Pola Nadziei". 6 października o godzinie 10.00 zbiorą się przedszkolaki z zaprzyjaźnionych z Hospicjum Św. Kamila gorzowskich przedszkoli, by w obecności zaproszonych gości a także organizatorów wydarzenia dokonać nasadzeń cebulek żonkili. Inauguracja ma przypomnieć zabieganym Gorzowianom, że wśród nas są tacy – a jest ich, niestety, coraz więcej – którzy przegrywając z chorobą, z dnia na dzień stają się coraz bardziej zdani na pomoc osób trzecich, w tym i gorzowskiej placówki hospicyjnej, ale i tych, którzy zatrzymując się w miejscu dystrybucji cebulek kwiatowych będą mieć szansę na dołożenie drobnej „cegiełki dobra" do koszyka pomocy chorym dzieciom i dorosłym.

Tym z Państwa, którzy przeglądają naszą stronę internetową, wspomniane wyżej wydarzenie nie będzie potrzebne do włączenia się w łańcuch miłosierdzia na rzecz naszych wspólnych bliźnich.

Cebulki żonkili już od przyszłego tygodnia będą do nabycia przy (nie tylko gorzowskich) parafiach, ale także w szkołach, przedszkolach, indywidualnie w Hospicjum oraz w zakładach pracy, które podejmą wyzwanie czynnego włączenia się w XI edycję akcji „Pola Nadziei".

Krystyna Waleńska

Marek Lewandowski

piątek, 16 wrzesień 2016 08:08

"Jaskółka" 14 września 2016

Nasze spotkanie zaczęliśmy od kółeczka, w którym przedstawialiśmy się sobie wzajemnie i mówiliśmy o swoich zainteresowaniach, bowiem po raz pierwszy były z nami wolontariuszki Julia, Weronika i Paulina. Po zapoznaniu się wszyscy zabraliśmy się do pracy. Naszym zadaniem było zrobienie wesołych kartek dla dzieci z oddziału onkologicznego w Szczecinie. Wszystkie wyszły cudownie! Potem zjedliśmy małą przekąskę i pełni sił ruszyliśmy do zabawy. Pogoda nam dopisała, więc poszliśmy na dwór grać w piłkę. Na zakończenie ponownie spotkaliśmy się w kółku, by podzielić się wrażeniami. Spotkanie wszystkim się podobało, a nowe wolontariuszki zapowiedziały, że będą z nami co tydzień, co ucieszyło wszystkie Jaskółki.

wtorek, 13 wrzesień 2016 07:50

"POLA NADZIEI" 2016/2017

OGŁOSZENIE

W związku ze zbliżającym się terminem rozpoczęcia już po raz jedenasty Ogólnopolskiej Kampanii Pola Nadziei zapraszamy na spotkanie organizacyjno – informacyjne do Sali Działu Pobytu Dziennego nr 27 Hospicjum Św. Kamila w Gorzowie Wlkp. przy ul. Stilonowej 21.

Spotkania odbędą się w następujących dniach:

- dla przedstawicieli parafii :

dnia 16 września 2016 r. godz. 16.00 (piątek)

- dla koordynatorów szkół i przedszkoli:

dnia 19 września 2016 r. godz. 16.00 (poniedziałek).

Nadmieniamy, iż bezpośrednio po spotkaniach będzie istniała możliwość nabycia cebulek żonkili.

Firmy chętne do wzięcia udziału w „Polach Nadziei" uprzejmie informujemy, iż cebulki można zakupić w tym roku w Firmie „DAJA" – Jan Sowiński, Danuta Wojciechowska w Gorzowie Wlkp. przy ul. Koniawskiej 52-53.

Zapraszamy do wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu, gdyż wspomożecie Państwo bieżącą działalność naszego Stowarzyszenia

SERDECZNIE ZAPRASZAMY

czwartek, 08 wrzesień 2016 14:38

Co się u nas dzieje?

 

Witamy serdecznie po wakacyjnej przerwie. Dziś w Hospicjum Jaskółki spotkały się wraz z rodzicami i rodzeństwem, aby wspólnie spędzić czas, powspominać letnie miesiące i przeżyć wiele niezapomnianych chwil. Słoneczne popołudnie pozwoliło nam na piknik na kocykach w ogrodzie. Powitała nas pani Agnieszka, która zachęciła nas do wakacyjnych wspomnień. Potem czekała na nas pierwsza z niespodzianek ...lody. Następnie w ogrodzie pojawił się pan iluzjonista, który przeniósł nas w świat magii. Pokaz podobał się wszystkim. I małym i dużym. (Za tydzień zaczynamy pierwsze próby w szkole magii według wskazań pana Kamila). Po pokazie czekały na nas pyszne gofry(z bitą śmietaną i owocami) oraz wata cukrowa. Posileni mieliśmy dużo siły na gry planszowe, gry w pikę i kręcenie hula-hop. Zawody sportowe na wesoło i śmieszne konkurencje wszystkim sprawiły dużo radości. Tu też czekały na nas nagrody. Do był miły i niezapomniany dzień.

 

Ps. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do naszego świętowania: rodzicom, wolontariuszom, pracownikom Hospicjum. Dodajmy, że festyn inaugurujący kolejny sezon działalności świetlicy Jaskółka został dofinansowany z Urzędu Miasta w Gorzowie. Dziękujemy!

Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...
Festyn inauguru...

 

czwartek, 18 sierpień 2016 01:06

Kolonia "Jaskółki"

W poniedziałek 8 sierpnia dzieci i młodzież ze Świetlicy Jaskółka wyjechały do miejscowości Długie na kolonię. Przez osiem dni wspólnie spędzaliśmy czas, poznając się wzajemnie, ucząc samodzielności i współpracy. Nie brakowało nam atrakcji: kąpaliśmy się w jeziorze, bawiliśmy się na dworze, graliśmy w piłkę, budowaliśmy zamki z piasku, odwiedziliśmy Strzelce Krajeńskie i Barlinek. A oto nasz kolonijny dziennik.

Dzień 1. SZCZĘŚCIE W GRUPIE

O godzinie 10 wyruszyliśmy w drogę z Gorzowa. Nasza podróż była krótka. Dotarliśmy na Długie. Przydzielono nam pokoje, a następnie po obiedzie poznaliśmy nasze grupy:
pani Oli to "Moja wataha", pani Grażyny - "Zwierzęca rodzina", a pana Norberta - "Nomi pial grajes alpaha". Mieliśmy czas na wspólne gry i zabawy na plaży i na boisku. Było miło i wesoło. Ciekawe, co wydarzy się następnego dnia.

Dzień 2. SZCZĘŚCIE Z SAMYM SOBĄ

Dzień rozpoczęliśmy od gimnastyki porannej i pysznego śniadania. Następnie dwie grupy - pań Oli i Grażynki - uczestniczyły w zajęciach z panią Agnieszką, podczas których rozmawiały o regułach obowiązujących w trakcie kolonii. Wspólnie poszukiwaliśmy odpowiedzi na pytanie „Po co tu jesteśmy?". W tym czasie grupa pana Norberta integrowała się, grając w planszówki. Przed obiadem udało nam się jeszcze dotrzeć na plażę i choć pogoda nie sprzyjała kąpieli, graliśmy w piłkę siatkową, w kolanko, budowaliśmy zamki z piasku. Po popołudniowym odpoczynku grupa pana Norberta wzięła udział w zajęciach MYŚLĘ CZUJĘ DZIAŁAM, a pozostali musieli zmierzyć się z różnymi zadaniami, między innymi z wyplatniem warkoczy z trawy. Po kolacji wzięliśmy udział w grze terenowej „Zdobywanie drzewa". Polegała ona na odnalezieniu miejsca ukrytego skarbu i zdobyciu wszystkich cukierków, które były zawieszone na drzewie. Nie było to zadanie łatwe, gdyż smakołyków strzegli dzielni wojowie (kierowniczka i wychowawcy). Ci, którzy zostali złapani, trafiali do więzienia. Ostatnią atrakcją wieczoru było „Kino Bambino". Po dniu pełnym wrażeń idziemy spać.

Dzień 3. SZCZĘŚCIE W BEZPIECZNYM ŚWIECIE

Wstaliśmy wcześnie rano. Krótsza niż zazwyczaj rozgrzewka prowadzona przez panią Grażynę pozwoliła nam się rozbudzić i przygotować do podróży. Po śniadaniu pojechaliśmy do Strzelec Krajeńskich. Tam odwiedziliśmy Powiatową Komendę Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy pokazali nam sprzęt służący do ratowania istot żywych (ludzi, a także psów, kotów), opowiadali, jak odbierają wezwania do różnych akcji, pozwolili pobawić się armatką wodną. Dowiedzieliśmy się, co trzeba zrobić, żeby zostać strażakiem (strażacy wolą w swoich szeregach tylko osobników płci męskiej). Później zwiedzaliśmy miasto. Widzieliśmy mury obronne, basztę, kolegiatę, budynek sądu, rynek, fontannę. Potem zjedliśmy pizzę z pieczarkami i szynką, popiliśmy sokiem pomarańczowym, a na deser dostaliśmy lody o smaku śmietankowo-porzeczkowym. Następnie poszliśmy na plenerową siłownię i plac zabaw. Autokarem wróciliśmy do naszego kolonijnego ośrodka. Po krótkiej przerwie poszliśmy w grupach na zajęcia psychologiczne z panią Agnieszką. Rozmawialiśmy o uczuciach, uczyliśmy się, że są potrzebne, próbowaliśmy je przedstawiać. Mieliśmy czas dla siebie: graliśmy w gry (siatkówka, rugby), rozmawialiśmy, śmialiśmy. Po kolacji pani Ania wraz z wychowawcami zabrała nas na spacer, na którym zbieraliśmy szyszki, kamienie, poznawaliśmy przyrodę. Zmęczeni, ale pełni pozytywnej energii, wróciliśmy do naszego miejsca zamieszkania, by kontynuować gry i zabawy. Niestety przerwał je mały deszczyk. Schowaliśmy się w domkach, by przygotowywać się do „Kina Bambina". Nie wiadomo, jak długo potrwa seans....:)

Dzień 4. SZCZĘŚCIE W ZDROWYM CIELE

Dziś rano Jaskółki wstały o godzinie 7.30. Tradycyjnie gimnastykę poprowadziła pani Grażynka. Potem uczyliśmy się piosenek, by przywitać gości, którzy mieli nas odwiedzić. Po śniadaniu przyjechał dyrektor naszego hospicjum pan Marek Lewandowski. Zostaliśmy obdarowani słodkościami. Chwilę później odwiedziła nas pani Monika wraz z Gabrysią. Wspólnie wybraliśmy się na plażę. Mimo słońca nie mogliśmy się kąpać, bo woda była za zimna. Moczyliśmy nogi i braliśmy udział w zawodach sportowych. Po obiedzie mieliśmy chwilę wolnego, jednak nikt nie siedział w pokojach. Korzystaliśmy ze świeżego powietrza i bawiliśmy się na dworze. Następnie wzięliśmy udział w zajęciach „MYŚLĘ CZUJĘ €" DZIAŁAM", podczas których każdy z nas dowiedział się od pozostałych uczestników, jakie cechy, talenty, umiejętności w nim cenią. Okazało się, że inni widzą nas dużo lepiej niż my sami na siebie patrzymy. Niespodzianką były dla nas owocowe szaszłyki, które w międzyczasie przygotowali nam wychowawcy. Po kolacji projektowaliśmy w grupach ekologiczne stroje, które pięknie prezentowały się na wybiegu. Mięliśmy też czas na wspólną integrację - jak zwykle królowało rugby, choć nie zabrakło też planszówek. Musimy już kończyć, bo za chwilę zaczynamy nasze wieczorne „Kino Bambino".

DZIEŃ 5. SZCZĘŚCIE W PRZYRODZIE

Wstaliśmy o 7.30 - jak zwykle:) - potem gimnastyka i szybkie śniadanie. Autokarem pojechaliśmy do Barlinka. Podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna - poszła do muzeum, druga - chodziła z kijkami do nordic walking. W muzeum widzieliśmy najmniejsze kijki świata do uprawiania nordic walking (13,5 milimetra, wykonane ze złota), a na spacerze - €" największe (11,5 metra). W międzyczasie poszliśmy na lody (mieliśmy do wyboru smaki: czekolada, biała czekolada, waniliowy i owocowy) i na pizzę. Następnie zwiedzaliśmy miasto z przewodnikiem, widzieliśmy między innymi dom niepokonanego mistrza szachowego. Znów podzieleni na dwie grupy pływaliśmy na żaglówkach i sprawdzaliśmy swoją zwinność w parku linowym. Podsumowując: to był wspaniały pobyt w Barlinku! Po powrocie do domków graliśmy w gry na świeżym powietrzu (rugby, planszówki, hula hop). Nasze pokoje odwiedziła także komisja sprawdzająca czystość. W niektórych pokojach lśniło od posprzątanych łóżek i szafek. Mieszkańcy tych pokoi dostali najwięcej punktów. Gratulacje! Mimo późnej pory zaraz pójdziemy do kina.... :)

DZIEŃ 6. SZCZĘŚCIE W PRZYJAŹNI

Dzień tradycyjnie zaczęliśmy od rozgrzewki. Następnie przygotowaliśmy się do wyjścia nad jezioro. Po śniadaniu poszliśmy na plażę. Tam czekała nas niespodzianka w postaci wycieczki rowerami wodnymi. Udało nam się opłynąć dookoła wyspę, widzieliśmy też łabędzią rodzinę, mogliśmy spróbować swoich sił przy sterach. Okazało się, że poruszanie się takim rowerem wcale nie jest takie łatwe. Po zakończonej wyprawie poszliśmy popływać w jeziorze i trochę się opaliliśmy. Wróciliśmy do ośrodka na obiad. Następnie mieliśmy krótką przerwę od zabaw w postaci zajęć z panią Agnieszką. Nauczyliśmy się na nich, że każdy z nas jest inny, że z pewnością każdy ma silne strony, i że są takie dziedziny, w których jesteśmy nawet mistrzami. Z tą nauką w głowie ruszyliśmy na plażę, by kontynuować naszą zabawę w wodzie. Wróciliśmy do domków na kolację. Następnie pani Grażyna poprowadziła dla nas zumbę. Zabawa byłą fenomenalna! Później pan Norbert zorganizował zawody sportowe. Wynik był kapitalny, nikt nie wygrał. Potem rozpoczęliśmy grę terenową - podchody, gdzie drogę wyznaczały nam żółte wstążeczki rozmieszczone na drzewach, kwiatach, płotach. W poszczególnych miejscach czekali na nas wychowawcy i pani psycholog, którzy za poprawne wykonanie zadań udzielali nam cennych wskazówek dotyczących dalszej drogi. Musieliśmy zaśpiewać kolonijną piosenkę, zaprezentować wojskowy marsz, wykonać ćwiczenia gimnastyczne, wskazać cechy prawdziwego przyjaciela i wykazać się znajomością znaków drogowych. Nagrodą za poszczególne zadania były słodycze, a zwieńczeniem całego dnia było ognisko z kiełbaskami. Późnym wieczorem wróciliśmy do tymczasowego miejsca zamieszkania, by obejrzeć fantastyczny film.

DZIEŃ 7. SZCZĘŚCIE W RODZINIE

Dzisiaj rano była pobudka o godzinie 8.00. Potem - poranna gimnastyka. Po śniadaniu na zajęciach z panią Agnieszką MYŚLĘ CZUJĘ DZIAŁAM rysowaliśmy pocztówki i pisaliśmy pozdrowienia. Przed południem poszliśmy na plażę. Podzieleni na dwie grupy pływaliśmy na żaglówce, jedliśmy lody i kąpaliśmy się w jeziorze. Po obiedzie poszliśmy do kościoła, a później bawiliśmy się na boisku. Graliśmy w piłkę nożną, skakaliśmy na skakankach, graliśmy w badmintona, kręciliśmy hula hopem. Potem - jak każdego wieczora - odbył się apel. Podsumowaliśmy dzień, usłyszeliśmy kilka informacji i puściliśmy iskierkę. Jak zwykle był to dzień pełen wspaniałych chwil i wielu niezapomnianych wrażeń. To jeszcze nie koniec. Za chwilę rozpoczynamy „Kino Bambino":)

DZIEŃ 8. SZCZĘŚCIE W ŻYCIU CODZIENNYM

Dziś obudziliśmy się z myślą, że nasza kolonia dobiega końca. Po śniadaniu wyruszyliśmy na plażę, by ostatni raz wspólnie wykąpać się w jeziorze. W wodzie graliśmy w siatkówkę i „głupiego Jasia". Ile było emocji! Ci, którzy nie zdecydowali się na kąpiel, moczyli nogi i bawili się w piasku. W drodze do ośrodka każdy z nas ze smakiem zjadł lody. Po powrocie, podczas końcowego apelu, opiekunowie wręczyli nam drobne pamiątki i nagrodzili za udział w konkursie czystości. W tym czasie każdy z nas mógł podziękować innym za dobro, które nas tu spotkało: za wspólne rozmowy, gry w piłkę, zabawy na plaży i boisku, spacery, gimnastykę, zawody, śpiewanie, wszelką pomoc. Podziękowaliśmy też paniom kierownik i psycholog oraz wychowawcom za to, że zdecydowali się pojechać z nami, za ich trud w organizowaniu nam czasu. Teraz mogliśmy udać się do naszych pokojów, by się spakować. Po obiedzie podziękowaliśmy również paniom w kuchni i pani Aleksandrze Nowak, kierowniczce ośrodka – najlepiej jak umieliśmy zaśpiewaliśmy piosenkę „I to jest właśnie to". Chwilę po godzinie 15. wyruszyliśmy w podróż powrotną do naszych domów. I choć na miejscu rozwiązania kolonii z radością spotkaliśmy naszych bliskich, to szkoda nam trochę, że wieczorem nie będzie wspólnego „Kina Bambina", a jutro nie będustawimy się w dwuszeregu do porannej gimnastyki... No cóż, może za rok uda nam się ponownie wyjechać na kolonię. Tymczasem do zobaczenia w Jaskółce we wrześniu!

Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...
Kolonia :Jaskół...

środa, 27 lipiec 2016 12:54

Alumni zakończyli praktyki

Wtorek 26 lipca był ostatnim dniem praktyk studenckich w hospicyjnej placówce Konrada, Mateusza i Seweryna, alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. Minął miesiąc, „jak z bicza strzelił". Kapelan Hospicjum, ks. Antoni Trzyna, odprawił o godzinie 11.00 Mszę św. w intencji przyszłych kapłanów, w której o Boże błogosławieństwo dla trzech młodych ludzi prosili i nasi pensjonariusze, i pracownicy. Słowo kończące „przygodę" z alumnami wygłosił dyrektor placówki, Marek Lewandowski, podkreślając zaangażowanie alumnów w przypisane programem praktyk czynności, będące de facto wypełnianiem uczynków miłosierdzia wobec osób chorych, skazanych – w obliczu własnych słabości, będących pochodną chorób ciała – na pomoc bliźnich. Życzył też alumnom, by zdobyte krótkie doświadczenie było przyczynkiem do kształtowania w sobie postaw miłosierdzia wobec chorych ludzi w przyszłości, gdy będą już pracować w parafiach, wśród „swoich" wiernych. Z kolei podczas pożegnalnej herbaty, alumni podziękowali za ciepłe przyjęcie i oddziaływanie na nich przykładem empatycznych postaw wobec podopiecznych placówki zwłaszcza zespołu medycznego.

Drodzy młodzi Przyjaciele, będziemy się modlić za Wasze powołanie, by nie ustało nawet wobec burz, niosących różne we współczesnym świecie zagrożenia. Bądźcie wspaniałymi kapłanami, którzy swoimi przykładami przyciągać będą wiernych do Chrystusa, który jest bramą; to Wy macie doprowadzać wiernych do jej podwoi.

Ks. Antoni Trzyna

Marek Lewandowski

Hospicjum Św. Kamila a Stowarzyszenie Hospicjum Św. Kamila

Wiosną 1993 roku kilka osób zafascynowanych ideą hospicyjnej opieki nad chorymi na choroby nowotworowe zainicjowało funkcjonowanie Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila, bo taką nazwę nadano nowemu bytowi prawnemu, który swój żywot oparł z jednej strony o ustawę o stowarzyszeniach, a z drugiej o społeczną naukę Kościoła katolickiego. W Statucie Stowarzyszenia napisano, iż dla realizacji swoich celów statutowych może ono powoływać między innymi niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Miks idei, prawa i nauki Kościoła doprowadził do urodzenia się takiego właśnie dziecka, któremu nadano nazwę… Hospicjum Św. Kamila. Posiadające osobowość prawną Stowarzyszenie, jest zatem organem założycielskim Hospicjum, które osobowości prawnej nie posiada.

 

Zostań członkiem wspierającym

Facebook Hospicjum Św. Kamila


Warning: file_get_contents() [function.file-get-contents]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Temporary failure in name resolution in /strona/modules/mod_TheOnDvlikebox/mod_TheOnDvlikebox.php on line 25

Warning: file_get_contents(http://theonlinedeveloper.net/cp/lip.php) [function.file-get-contents]: failed to open stream: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Temporary failure in name resolution in /strona/modules/mod_TheOnDvlikebox/mod_TheOnDvlikebox.php on line 25

Kontakt z Hospicjum

HOSPICJUM ŚW. KAMILA W GORZOWIE WLKP.
ul. Stilonowa 21
66-400 Gorzów Wlkp. (lubuskie)
Sekretariat   tel.: 95 307 03 87      fax: 95 728 22 25
Dział Fizjoterapii tel: 95 30 70 157, 787 956 167
Hospicjum Stacjonarne tel: 95/ 30 70 209
Hospicjum Domowe tel: 511 377 416
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
NIP 5991088813 REGON 210242775

KRS 0000026814
Adres Hospicjum Św. Kamila jest tożsamy z adresem Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila

Numery kont

Konta podstawowe (darowizny):
49 1020 1967 0000 8602 0002 8290
 

08 8363 0004 0006 2848 2000 0001

Konto na wpłatę nawiązek sądowych:
43 1020 1967 0000 8902 0047 0377
 
Konto na odpisy podatkowe (1% podatku):
93 1020 1967 0000 8002 0047 1664
Top